grubyzwierz

   STRONA GŁÓWNA

   TEAM ZACHÓD

   ZŁÓW I WYPUŚĆ

   RELACJE Z WYPRAW

  RYBY DRAPIEŻNE

  KARPIOWANIE

  POD LODEM

   FILMY

   GALERIA

   ŁOWISKA

   GRY

   KUCHNIA

 

Gruby Zwierz

 COŚ O GRUBYMZWIERZU...

Mam na imię Waldek. Ryby łowię odkąd pamiętam. Nauczył mnie tego mój tato, z którym wiążą się moje wędkarsie początki. To on nauczył mnie wędkarskiego fachu. Był moim "wędkarskim guru", zresztą nie tylko dla mnie gdyż z tego co pamiętam wygrywał dużo zawodów wędkarskich.  W czasach, gdy byłem za mały żeby samemu łowić wspólnie jeździliśmy komarkiem na ryby.

Pierwszą wędkę zrobiłem sobie sam z kija leszczynowego, zamiast żyłki zastosowałem nitkę z maszyny do szycia a za haczyk służyła mi wygięta szpilka. Z gęsiego pióra zrobiłem spławik. Tak oto stałem się początkującym wędkarzem i majsterkowiczem :) Na tą wędkę oczywiście nic nie złowiłem, bo łowiłem z zbiorniku przeciwpożarowym w którym nie było ryb, no może pływały maleńkie cierniki.  Gdy nieco podrosłem zrobiłem sobie nową wędkę z leszczyny tym razem z żyłką i prawdziwym haczykiem. Łowiłem na nią moje pierwsze ryby. Gdy po pierwszej klasie szkoły podstawowej przyniosłem do domu odznakę "wzorowy uczeń" tata kupił mi ponad 4-ro metrową wędkę bambusową z kołowrotkiem o ruchomej szpuli. Ile razy mój zestaw lądował na gałęziach drzew, tego nie wie nikt... Coż było poradzić, jak żadnych innych tanich wędek wtedy nie było. Należało łowić na to, co się miało. Gdy "bambus" przestał być już praktyczny dostałem od taty rosyjski teleskop. Wow! To była wędka! Z kołowrotkiem o stałej szpuli była to wręcz maszyna do łowienia ryb. Złowiłem na nią wielkiego okonia, któremu niestety nie zrobiłem zdjęcia ani nie zgłosiłem go do rekordów (takie czasy, nikt nie myślał o uwiecznieniu ryby a i dostęp do aparatu foto był ograniczony). Był ogromny, miał 54 cm, jednak nie był największą sztuką ze stada, które odprowadziło go pod pomost...

14.06.1995 zdalem egzamin na kartę wędkarską i zapisałem się do koła wędkarskiego w Pszczewie. Po opłaceniu składek stałem się prawdziwym wędkarzem. Od tego czasu gdy tylko miałem wolną chwilę brałem wędkę i szedłem na jezioro. Miałem szczęście, bo do wody miałem 2 minuty...

GRUBYZWIERZ... nazwa przewodnia tej witryny, a zarazem mój wędkarski pseudonim, swój początek ma w 2005 roku podczas karpiowej zasiadki. Padło wówczas hasło, że czas zapolować na coś grubszego, na jakiegoś grubszego zwierza. I tak oto każda kolejna z wypraw, stała się instnym polowaniem na GRUBEGOZWIERZA.

 

     

 

Menu prawe

 


 

 

POLECAMY

pajacyk_139x68.gif

 

 

stat4u

 

 

Top 100 o Wedkarstwie

 

Wedkarstwo

 

 

 

grubyzwierz

Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2006-2011 GrubyZwierz.com Projekt i wykonanie: GrubyZwierz

E-mail: waldek@grubyzwierz.com

Odsony: 505 Unikalne:127 Dzisiaj: 76 Online: 2Top: 19-11-2018 (76)